Czytasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: dieta A rak trzustki





Temat: jaka dieta w raku trzustki i watroby u 75 latka
jaka dieta w raku trzustki i watroby u 75 latka
witam, moj dziadek ma 75 lat i ma raka trzuski z przezutami na watrobe, ma
maly apetyty i jest bardzo slaby, lekarze go juz olali, czy moge podac mu
jakies sterydy na wzmocnienie? co bylo by najodpowiedniejsze zeby postawic go
n anogi? bo po szpitalu ledwie do kibla chodzi i wazy tylko 50 kg skora i
kosci, do szpitala poszedl na wlasnych nogach a po miesiacu wyjechal
oslabiony na wozku, jakie sterydy beda odpowiednie bo musze go czyms wzmocnic
aby mogl chociaz wykonywac podstawowe czynnosci



Temat: Onkolog na raka trzustki
Nie wiem czy dobrze zadałem pytanie. W przypadku raka trzustki onkologia
proponuje morfinę i czekanie na śmierć. Dotarłem do wiedzy, że są ośrodki
proponujące leczenie innymi metodami niż chemioterapia/radioterapia (przykładowo
klinika Paracelsus w Szwajcarii). Nie chodziło mi podanie oszołoma, który
sprzeda mi dietę cud.
Zatem ponawiam pytanie o ośrodki, które znacie, a które mają doświadczenie w
leczeniu raka trzustki.
Dziękuję za odpowiedź





Temat: Tluste ryby-pokarm niekonieczny w zdrowej diecie
gonzo przygaduje a brumbak manipuluje...
Radziłeś zapoznać się ze żródłami, których kilka podałeś. Wszystkie
albo zawierają niewygodne dla ciebie treści, które świadomie a
matacznie pomijasz (zdecydowanie korzystny wpływ spożycia ryb na
ryzyko raka, ewidentnie neutralny wpływ spożycia drobiu... przypomnę
że tematem tego wątku są RYBY - tak więc twoje świadomie mataczne
pominięcie RYB a eksponowanie zamiast nich nie-na-temat-spożycia-
czerwonego-przetworzonego-mięsa tym bardziej idee-fix trąci...) albo
są nie na temat.

BTW: dlaczego męczysz nas przyczynkami nt. raka trzustki - wszak
wiadomo że dla wyboru zdrowej diety sprawę raka trzustki można -
jako marginalną - pominąć. hę ?

na ZEROWY wpływ spożycia warzyw i owoców na ryzyko raka piersi tylko
tak BTW wskazałem...




Temat: Usunięty pęcherzyk a rak trzustki
ja jadam wszystko tylko te ciezej strawne rzeczy rzadziej. jedynie
co wyelimonowalem z diety to piwo i wodke oraz winko. a to dlatego
ze mam problem z triglicerydami. norma do 150 a ja mialem 300. stad
sie oszczedzam i podejrzewam ze one byly przyczyna wytracenia sie
kamieni zolciowych a takze przyrosniety pecherzyk do watroby mial
mala kurczliwosc przy oproznianiu sie stad moj problem z
pecherzykiem. A co do raka trzustki to jedno z wielu powiklan jakie
moze sie pojawic po usunieciu pecherzyka a ja chcialem podyskutowac
o tym prawdopodobienstwie moze ktos ma wiedze i jak unikac tej
sytuacji wiem ze to dzieje sie na przestrzeni wielu lat i mysle ze
wystarczy jesc mniej i czesciej oraz nie tlusto oraz unikac nadmiaru
alkocholu a takze fajek oraz regularny tryb zycia



Temat: rak trzustki
Witam, w sierpniu wykryto u mojej mamy raka trzustki i tez byly stwierdzenia ze
jest nieuleczalny. Mama pzreszla operacje po ktorej stwierdzono ze guz jest
nieoperacyjny. Dawali jej 1 miesiac zycia. Mama dostala sie na leczenie
eksperymentalne lekiem aplidine w centrum onkologii w warszawie, trwalo to 3
miesiace, teraz przeszla na normalna chemie. Przez ten caly okres brala bardzo
duzo roznych srodkow isyropow lagodzacych stan. Jesli chcesz jakis informacji
co do diety dla takiej osoby, porad, objawow oraz wszystkiego co moglabym ci
doradzic to prosze cie o kontakt na rapid5@op.pl badz gg.4864631. Trzymajcie
sie dziewczyny, i pamietajcie ze wartojest walczyc o nawet jeden dzien zycia a
cuda moze sprawic wiara w zycie i chec wyjscia z choroby...



Temat: dieta & grupa krwi
Po co zaraz tyle agresji w Waszych wypowiedziach? Nikt nikogo nie
zmusza do stosowania ani tej ani zadnej innej diety. Osobiscie
stosuje diete zgodna z moja grupa krwi. Oczywiscie najpierw
przeczytalam pare pozycji na ten temat (nie tylko D'Amo ktory jest
chyba najpopularniejszy w Polsce) ale moja diete ulozyla
dietetyczka. Pewnie zaraz posypia sie komentarze ze to napewno
sciema itd ale naprawde nie sadze aby ta dieta mogla komukolwiek
zaszkodzic a jezeli ktos jej nie stosowal to moze powinien sie
wstrzymac od wypowiedzi. Zreszta, pamietajmy ze w historii medycyny
i nie tylko wiele razy mielismy doczynienia z potepianiem metod
skutecznych ale mniejsza z tym. Chcialam tylko napisac ze dla mnie
ta dieta jest zbawieniem. Poczatkowo tez wydawalo mi sie ze musze
zrezygnowac z produktow ktore lubie najbardziej (min. makaron
pszenny, czarwone pomidory i nabial) ale teraz nie wyobrazam sobie
abym mogla do nich wrocic na stale. Otoz mnie do diety sklonil stan
zdrowia. Codzienne bolesci zoladka, problemy z trzustka i tarczyca
oraz ze skora. Oczywiscie robilam wszystkie badania ale lekarze nie
potrafili znalezc przyczyny. Najlepiej bylo stwierdzic ze mam
nerwice zoladka i ze w wieku 22 lat jeszcze nic mi nie zagraza.
Tylko to nic fajnego codziennie miec bolacy brzuchol. Dietetyczke
polecila mi znajoma (zreszta prof. biologii) ktora sama rowniez po
przejsciach jelitowo-zoladkowych i tradziku rozowatym zastosowala ta
diete i jak reka odjal. Ja czuje sie jak nowonarodzona. Nie
wyobrazam sobie zycia bez tej diety a wlasciwie sposobu zywienia.
Nikogo nie namawiam, poprostu dodaje swoja opinie w
tej "merytorycznej" dyskusji. Pozdrawiam



Temat: dieta trzustkowa
dieta trzustkowa
Witam! Mam ojca chorego na raka trzustki. Po operacji usunięcia guza
przeprowadzono jeszcze potem zabieg wyłonienia ileostomii. Przez prawie 1,5
miesiaca tata byl odzywiany pozajelitowo. W tych okresie schudl ponad 20 kg.
W pierwszym okresie po rozpoczeciu normalnego zywienia tata nie czul smaku
pokarmow. Sporym problemem dla nas jest przygotowywanie posilkow, te zalecane
w diecie trzustkowej sa malo roznorodne, szybko sie nudza. Tacie usunieto
takze polowe żoładka, śledzonię, część jelita grubego i nadnercza. Posilki je
kilka razy dziennie i w malych ilosciach. Nie wiem czy przy tej diecie mozna
podawac wedzona rybe (tata bardzo lubi ryby, ale te gotowane na parze i w
galarecie powoli mu sie nudza). Nie wiemy tez czy nie mozna podawac czasami w
bardzo malych ilosciach np kielbasy (wedliny drobiowe sa bezsmakowe)...
Informacje jakie znajduje w Internecie na temat diety trzustkowej czesto sie
wzajemnie zaprzeczaja.... Przy wypisie ze szpitala praktycznie nie udzielono
nam żadnych informacji na temat żywienia. Chciałabym przy okazji zapytać czy
przy ileostomii takze obowiazuje jakas specjalna dieta? Tata od momentu
wykrycia choroby (od końca maja br.) schudł w sumie 37 kg. Czeka go jeszcze
chemioterapia.... Jakie żywienie zastosować by go wzmocnić, by zaczął
przybierać na wadze? Dziękuję za każdą informację i pomoc



Temat: Wysoki poziom cholesterolu
można sobie z tym poradzić :)
"Dieta obfitująca w cholesterol i tłuszcz nasycony zwiększa ryzyko zawału, chorób serca i niektórych form raka. Przeciwstawia się temu dieta zawierająca duże ilości warzyw i owoców, chroniąca przed zawałem, chorobami serca, cukrzycą i niektórymi odmianami raka, jak raka jelita grubego czy prostaty oraz przypuszczalnie raka piersi, płuc i trzustki. Produktami, które zawierają najwięcej cholesterolu i tłuszczów nasyconych są przede wszystkim mięso, nabiał i jajka. Poza pozytywnymi efektami zdrowotnymi stosowanie diety pozbawionej produktów zwierzęcych jest również korzystne dla naszej planety i reszty jej mieszkańców" - eksperci HSUS, dr med. David O. Wiebers, przewodniczący rady dyrektorskiej oraz dr med. Jennifer Leaning, przewodnicząca rady Komisji Międzynarodowej.




Temat: Ciekawostki ze świata medycyny i nauki
Rak lubi "słodkie życie"
U kobiet z podwyższonym poziomem cukru we krwi ryzyko raka jest wyraźnie
większe, ale mężczyzn to nie dotyczy - wynika ze szwedzkich badań.
W ramach z zapoczątkowanego jeszcze w latach 80. XX wieku projektu Vasterbotten
naukowcy z uniwersytetu w Umea przeprowadzili badania 64 500 osób, u których
wykryto 2478 przypadków raka. Okazało się, że u kobiet podwyższonemu poziomowi
cukru we krwi towarzyszyło zwiększone ryzyko zachorowania na raka trzustki,
skóry, macicy i układu moczowego. Dla grupy kobiet poniżej 49. roku życia
podwyższony poziom cukru był też związany z częstszym występowaniem raka piersi.

Podwyższony poziom cukru we krwi był wśród badanych obserwowany z wiekiem coraz
częściej. Naukowcy zastrzegają, że zaobserwowany związek powinien być jeszcze
potwierdzony przez ewentualne dalsze badania. Podwyższony poziom cukru we krwi
może wynikać zarówno ze zbyt słodkiej diety, jak i cukrzycy. (

źródło Onet.pl
wiadomosci.onet.pl/1507413,16,1,0,120,686,item.html



Temat: choroby autoimmunologiczne
Z tego co wkleiłaś widać po prostu, że trzustka akurat w tej chwili Ci nie
obumiera. Sorki, ale przez internet nie da się zdiagnozować schorzenia trzustki
(o ile to trzustka) - możliwych przyczyn biegunki tłuszczowej są dziesiątki.
Podałem Ci najpopularniejsze, ale są też inne. Strzelanie przez internet nie ma
większego sensu, zresztą sama możesz pogooglać i wyszukać jakie to może być
schorzenie. To może być nawet rak trzustki, w takim wypadku próby "naturoterapii
w ciemno" odrobinę mijają się z celem - są co prawda specjalistyczne diety
przeciwrakowe (np www.medycynazywienia.pl ), ale najpierw trzeba wiedzieć, że to
rak a nie np gorączka tropikalna czy skrajny niedobór cynku.

Z tego co wiem, nie ma czegoś takiego jak alergia na tłuszcz - chociaż może być
alergia na poszczególne tłuste rzeczy.



Temat: mam raka trzustki-jak to wyleczyc?
ludzie macie paranuje bo tak sie sklada ze nie zartuje, a moj nik moze dla
jednych to sugerowac ale tak nie jest, bylem w szpitali , otworzyli mi brzucha
ale zaszyli bo nie bylo ci operowac trzustka i kawalek watroby juz zajete,
lekar zmowi ze 3 miesiace zycia mam, jako sto znosze bo wpie..m seroxat, ale
slyszalem ze dieta mozna zachamowac dalszy rozwoj raka, podobno
wysokotluszczowa jest dobr abo to weglowodany sa pokarmem dl akomorek
nowotworowych, wiec tak sobie mysle ze jakbym oparl moja diet ena oliwi ez
oliwek i oleju lnianym, do tego chude proteiny, jaka smultiwitamina, duzo
antyoksydantow, warzywa, woda, cwiczenia fizyczne, diet ak 2000 kcal to moze
bym powstrzymal lub spowolnil rozwoj choroby?



Temat: zapalenie trzustki
Witam ponownie,
To mój tata ma chorą trzustke, pali papierosy i walczy z tym
nałogiem, ale na razie jest ciężko, nie potrafi zrezygnowac tak
szybko, stosuje solidną dietę, tylko gotowane,bez przypraw, czerstwe
pieczywo, bierze leki, robi badania, ale w ostatnim czasie się
bardzo podłamał, ponieważ jego ojciec zmarł na rak trzustki, więc
zaczął się bać o siebie, że zapalenie przejdzie w nowotwór, napisz
proszę więcej o tej chorobie, jak mogę go uspokoić?




Temat: Kim jesteś mamusiu??;)
turzyca napisała:
Ci, ktory
> m
> mleko szkodzilo, wymarli, ci, ktorym sluzylo, rozmnozyli sie. My jestesmy w
> wiekszosci potomkami tych drugich.

No raczej nie, w koncu prawie 100% populacji Azji nie toleruje laktazy, nie
mowiac o innych. A na przyklad Japonczycy jesli chodzi o zdrowie maja sie o
wiele lepiej niz np Europejczycy Mieszkalam swego czasu w Japonii i wlasnie
tam jadlam najzdrowiej, bez miesa i nabialu..

Tego zdania jest tez moj
> a
> dietetyk i przy podejrzeniu nietolerancji laktozy wysylala mnie najpierw na
> testy, zamiast ordynowac diete na wszelki wypadek.
>
Dietetycy raczej radza ograniczanie nabialu i np czerwonego miesa, szczegolnie
ze ostatnio pojawily sie badania np o zwiazku raka trzustki i spozyciem tych
produktow. Chodzi konkretnie o tluszcze zwierzece ktorych nadmiar nie jest dla
nas dobry:
jnci.oxfordjournals.org/
I nabial naprawde nie jest potrzebny do uzyskania zbilansowanej diety. Gdyby
czlowiek spozywal te wszystkie produkty roslinne ktore zawieraja wapn, wyszloby
to nam tylko na zdrowie...




Temat: choroba nowotworowa a witaminy
choroba nowotworowa a witaminy
Witam,
Mama choruje na raka trzustki, jest pół roku po operacji Whipple'a, na razie
nie ma wznowy.
Spotkałam się z poglądem iż w chorobach nowotworowych najlepiej nie podawać
sztucznych preparatów witaminowych, a zwłaszcza żelaza (mają budować komórki
nowotworowe?)
Jak można poradzić sobie z niedokrwistością jeśli dieta mamy wyklucza czerwone
mięsa, rośliny strączkowe, orzechy..
Czy Nutridrinki Fat Free można spokojnie stosować, czy też traktować jako
sztuczne preparaty witaminowe?
I ostatnie pytanie, dotyczące dużym spadkiem wagi w tej chorobie - jak
najsprytniej serwować, komponować duże beztłuszczowe porcje kalorii oprócz
formy 'nutridrink', lepiej uzupełniać białkiem czy węglowodanami? (mama ma
bardzo dobry apetyt)
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.



Temat: Co mi jest?
Co mi jest?
Witajcie.

Mam taki problem, mam 27 lat, 178cm wzrostu. W listopadzie 2005 ważyłem 102
kg i doszedłem do wniosku, że należałoby schudnąć. Zastosowałem dietę
kapuścianą, brak chleba i innego pieczywa, brak mięsa oraz słodyczy. Do tego
spacery z psem oraz basen i sauna trzy razy w tygodniu. Nie palę, kawę piję
tylko INKĘ, z alkoholu piwo i wino ale bardzo okazyjnie. Teraz ważę ok. 78 kg,
powoli zacząłem podjadać chlebek, mięso itp. To tyle nakreślenia mojej osoby,
a dolega mi, lekki ból podczas leżenia na brzuchu pod ostatnim lewym żebrem
(na dole), mam rónież wzdęcia. Byłem u lekarza, zrobił badania krwii i
powiedział, że nic nie widać, za miesiąc jak dalej będzie boleć zrobimy USG,
mówi że to może być od odzwyczajenia się od innych posiłków. Zacząłem czytać o
bólu w tej okolicy i powychodziły mi raki trzustki i inne. Sam już nie wiem,
co myślicie o tych dolegliwościach?

Witek Adamczyk




Temat: Nic innego- tylko zabieg??
witaj!
mam 33lata
Jestem 2 tyg po zabiegu - laparoskopia i otwarcie klasyczne.
U mnie było tak...rozpoznano zapalenie trzustki ..zrobiłem sie zółty-
, diagnoza-żółtaczka mechaniczna, zacząłem to leczyć objawowo ale
niestety po USG brzucha za sprawce mojej choroby lekarze
jednomyślnie orzekli - kamienie w worczku zółciowym...w ilosci ok
20-30szt i wielkosci od 2-3mm do 10mm. Walczyłem niekonwencjonalnie.
Przerózne kombinacje diet i mikstur...z sokiem jabłkowym, olejem z
oliwek i łyżek soli w róznych innych ziół. Nie dało to rezultatu
niestety w moim przypadku ilość kamieni rosła dość szybko. W
momencie operacji pół roku później miałem ok.80szt kamieni w tym
ok.szt 10 ...10mm i mniejsze-wygladają jak bursztybki:)

Niestety tym razem musiałem poddać sie woli lekarzom...i tobie też
tak radzę, bo nie znam osoby która by rozpusciła te kamienie. Dieta
tylko zatrzymuje ich rozwój, A noszenie bomby miedzy wątrobą i
trzustką to zbyt duż eryzyko dla zdrowia. Przewlekłe zapalenie
woreczka prowadzić moze do raka a to nie jest najlepsza prognoza na
przyszłość.

w razie pytań pisz.
aniolznieba@gazeta.pl




Temat: kupy tłuszczowe - co oznaczają?
Puziu, brzuszek alergika to sajgon! wystarczy, ze jakis alergen ostro podrazni i juz jest klopot. pojdz
do bardzo dobrego lekarza, najlepiej gastroenterologa, niech "pomaca" czy trzustka i watroba sa
niepowiekszone. jesli Was stac zrob na wlasna reke transaminazy (aspat i alat), badanie kalu ogolne,
stopien strawienia - moze dziewczyny cos Ci jeszcze podpowiedza. oraz usg jamy brzusznej. jesli
chodzi o lsniace kupy to mysmy oprocz kreonu i hydrolizatu z mct dostali diete taka jak u chorych na
zapalenie trzustki - zadnego smazenia i pieczenia, zandych wzdymajacych i ciezkostrawnych, zadnej
surowizny, soczkow etc. i jest o wiele lepiej. u tak malych dzieci wszystko sie szybko regneruje wiec nie
ma strachu, nawet jesli trzustka i watroba zostana troszke nadwatlone
trzymamy kciuki! jakby co pisz na priv.




Temat: rak żołądka
rak żołądka
Witam wszystkich forumowiczów,

cieszę się z tego forum bo zawsze jest szansa, że czegoś ważnego się dowiem,
wyczytam, może komuś będę mogła też pomóc.
Moja mama ma raka żołądka. Jest po resekcji żołądka ale okazało się, że
operacja nie była radykalna. Nie wspomnę o tym, że mimo regularnych wizyt u
lekarza dopiero na stole operacyjnym okazało się na co naprawdę jest chora
(była operowana z diagnozą zupełnie inną). Nikt wcześniej nie pomyślał o
zrobieniu mamie USG…..
Mama jest obecnie po chemio i radioterapii z rozmiaru 46 spadła do 34/36.
Cały czas szukam środków, diety czy czegokolwiek żeby wspomóc jej organizm.
Cały czas ma jeszcze biegunkę i do przedwczoraj potworne bóle jelit. Lekarze
nie mają pomysłu jak jej pomóc, ciekawe czy faktycznie nie ma lekarstw czy
oni po prostu nie odrobili lekcji :-.
Dopiero wczoraj Pani doktor przepisała mamie leki na biegunkę, które są
zalecane po biegunce wynikającej z chemioterapii bądź radioterapii.
wcześniejsze lekarstwa nie działały za dobrze.
Na razie mama zakończyła 5 kurs chemii i ma odczekać miesiąc przed
zgłoszeniem się na badania. Mam pytanie jakie badania mam powinna mieć
wykonane aby wykluczyć przerzuty. Istnieje podejrzenie o trzustkę.
Nie wiem dlaczego ale mama miała robione markery przed leczeniem a w trakcie
nie.

Pozdrawiam
Monika




Temat: Dieta na masę mięśniową

....Czy organizm sie nasycil ?
Hmm...Raczej moglo dojsc u pana do uszkodzenia na poziomie mitochondriow, gdzie
nastepuje wytwarzanie energii z tluszczow.

A przy okazji nadwyrezyl pan moze swoja trzustke, nadmiernym spozyciem tluszczy
nasyconych.

Osobiscie na pana miejsu skontaktowalbym sie z dietetykiem i moze... z lekarzem.

Nie warto robic eksperymentow z dietami na wlasna reke:)

Jeff



Temat: Czy ktoś z waszych bliskich chorował na raka
Znam kilka osób, kilka z tego wyszło (rak piersi, chłoniak), kilka nie
(trzustka, płuca). Podobno najlepsze efekty daje terapia wtedy, gdy chory ma
bardzo silne wsparcie rodziny, najważniejsza jest psychika i wola walki. Mogę ci
polecić b. dobrą książkę "Antyrak", sporo tam o diecie antyrakowej i innych
ważnych sprawach. Powodzenia, trzymam kciuki !!!

Przykładowy link do książki:
www.amazonka.pl/zdrowie-i-uroda/antyrak-nowy-styl-zycia-99900132934.bhtml?gclid=CK2Mu6rwwZ8CFYoVzAod1zLgYQ



Temat: głodowka plus hormony tarczycy
Oferujących hormon bez recepty powinno się zamknąć
Zostaw w spokoju hormony i ciesz się, że nie potrzebujesz pamiętać o tych
tabletkach już do końca życia. Zażywając eutyrox doprowadzisz u siebie w
najlepszym wypadku do nadczynności, która uwierz wcale nie należy do
przyjemności. Grozi ci zawał serca, skoki ciśnienia, drżenie rąk, wytrzeszcz
oczu, nie wiem ile masz lat i w jakiej kondycji jesteś ale też wylew i
dodatkowo możesz zniszczyć sobie takimi eksperymentami żołądek...a to wszystko
boli .... i tak dalej. A i jeszcze trzustka wel wachania poziomu cukru. Warto
dla tych kilku kilogramów? Warto? No napisz czy warto. Jeśli myślisz teraz, że
tak to pomyśl o leczeniu zaburzeń psychicznych zw. z żywieniem. Anoreksji,
bulimi.

Teraz jesteś zdrowa to najważniejsza dla ciebie jest ta waga i wygląd. - Wierze
bo przechodziłam przez to.

Jeśli tyjesz w nieuzasadniony sposób, w co wątpie to zbadaj sobie hormony
tarczycy i cukier.

Jesteś osobą wartą uwagi, napewno masz wiele zalet. Myśl o sobie dobrze i
powtarzaj, że stać cię na więcej niż zamęczanie swojego organizmu dietami po
których jest efekt jojo albo pseudoodchudzaczami.

Schudniesz bardzo ładnie jedząc warzywa i owoce, zmieniając tryb życia. -
Więcej ruchu plus zdrowa dieta w której o dziwo jest miejsce dla słodyczy oraz
jasnego pieczywa w umiarkowanych ilościach.



Temat: Jak walczyc z candida
Miałem identyczne objawy jak ty (nietrawiłem już NICZEGO). Wcześniej rok się z
żołolem męczyłem! Od paru tygodni dosłownie po każdym posiłku natychmiast
dziwne rozwolnienie. Bałem się że mam rozwaloną wątrobę, zapalenie trzustki i
umrę. Zeusowi dziękuje codziennie że to tylko candida!

Dieta niskowęglowodanowa od 2 tygodni. Problemy zołądkowe zniknęły jak ręką
odjął!!!

1. Najważniejsze to nie łączyć węglowodanów złożonych z białkiem/mięsem.
Wcześniej jadłem np ryż+tuńczyk. kluski+kurczak. ziemniory+ryba. Błąd!

Kluski i ryż, chleb, ziemniaki, słodycze wyrzuciłem w ogóle z diety. Jem tylko
mięso/ryby+surówki (surowe marchewki, ogórki, pomidory, cebula, czosnek),
orzechy osobno, jajka, grejpfruty. Żołol działa tak dobrze jak nigdy! Tyle że
schudłem z 9 kilo. Z pakera do zera. Ale lepiej być chudym szcupakiem niż całe
życie na klopie spędzić Pozdro




Temat: Czy mdłości moga być objawem nerwicy?
hej,ja walczę z tym samym.Jestem pod opieką gastrologa od wakacji,miałam
gastroskopie,teraz biorę 3 serie leków (każda seria inna).U mnie były nudności
plus bóle brzucha i bóle trzustki.Grozi mi szpital bo lekarka już jest
bezsilna-niby badanie wykazało żółciowe zapalenie żołądka i problemy z trzustką,
ale leki powinny mi pomóc a nie pomagały.Przy obecnych lekach czuje się trochę
lepiej (biorę Gastroval i Maalox),dodatkowo jestem tego na diecie.Ale i tak
stwierdziłam,ze moje nudności związane są z nerwami.Bo najgorzej się czuje
poniedziałek,wtorek czyli dni kiedy po 1.jadę z domu na studia po 2.mam we
wtorki ćwiczenia troszkę stresujące.Jak miną te dni czuje się o wiele
lepiej.Plus gorzej się czuje rak muszę wstać wcześnie rano.To wszystko jest
dziwne, bo jak jadę autobusem na studia to czuje się źle,wracam na weekend do
domu autobusem..czuje się dobrze.Oprócz tego jestem bardzo wrażliwa na wszelkie
nieprzyjemne zapachy.Idę w czwartek do gastrologa, zobaczymy co powie,powiem jej
o moich podejrzeniach i poszukam psychologa....Pocieszający jest fakt,ze nie
jestem z tym sama



Temat: zmobilizujcie mnie do odchudzania
Frotko ja wczoraj oglądałm jakis dziwaczny brytyjski program gdze cale gube
rodziny zwarły sie w pojedynku na odchudzanie- maja okresloną wage do zrzucenia-
kazda rodzina z osobna opracowana diete-dietetyk sie kłania:)- zestaw ćwiczeń-
jakis aerobik??:)- na to maja 6 miesiecy zobaczymy potem jakie byly efekty-
mysle ze jezlei beda wytrwali to sie uda- ale byli mega grubasni- wieloryby ...
a przedewszytkim dietetycy wykazali im fatalne skutki dla zdrowia zwiazane z
nadwaga ja sie przerazilam tego co uslyszalma- osteoporozo, zawaly , otłuszenie
serca, rak piersi, astma, zapalenie wątroby, trzustki, brzydki zapach ciala
oraz z ust, okropna cera, ogolne zle samopoczucie, nizsza o ok 20 lat dlugosć
życia.... iw eile innych:/ wydaje mi sie ze to dobra mobilizacja- DLA
ZDROWIA!!!!DLA ŻYCIA!!!! podobalo mi sie tez co pwoiedzila jeden z trenerów
rodziny- mowil ze jak alkoholik ma problem ze swoim piciem to kazdy go potepia
mowi lecz sie bo masz problem, niszczysz sie , zabijasz.... a grubasowi mówi
sie nie przejmuj sie nie wygladasz zle, nawazniejsze ze czujesz sie szcesliwy
nie am zadnego prboblemu nic nikomu nie musisz udowadniac:/.... w swietle tego
jakie skutki niesie za soba otyłosc to chyba jednak jest sie czym przejmowac i
ejst co ratowac!!!! wzgeldy estetyczne tez maja jakies znaczenie aczkolwiek jak
na moj gust drugozedne:) pozdrawiam i trzymam kciuki mysle ze dasz rade:)



Temat: Leczycie skutki a nie przyczyne!!!
Nigdy nie ufałam tak do końca lekarzom i nadal nie ufam,zwłaszcza po
tym wszystkim co przeszłam z synem.Nie wierzę i tyle.Lekarz to też
człowiek,może się czasem mylić- niestety.Na temat candidy naprawdę
wiem już stosunkow sporo,więc nie musiała mi pani irydolog wciskać
takiej diagnozy, a potem ziółek.Ja poprostu od bardzo dawna na
podstawie objawów domyślałam się,że może to być candida.Objawy mam
już od ponad 3 lat.Po zastosowaniu diety i odpowiednich
probiotyków,było lepiej.Na podstawie badań kału,grzyby nie zawsze
wyjdą(zależy jakie labolatorium,jak długo będę przetrzymywane itp)A
tym bardziej jak już zaatakują krwioobieg jak jest w moim
przypadku.Doszło do zanieczyszczenia jelit i wątroby objawem czego
miałam bardzo suchą skórę
(łokcie,palce u rąk,pięty,kolana,biegunki,bóle brzucha)do zaburzenia
pracy trzustki(dlatego z niewiadomych przyczyn tyłam) Nawet gdyby
irydolog wymyślił candidę,to jak wytłumaczyć fakt tego,że
stwierdziła również pozapalne zmiany w nerce i pęcherzu moczowym
które przechodziłam 2 lata temu,problemy z kręgosłupem który czeka
na rehabilitację,zaburzenia hormonalne(2 dniowy okres,zatrzymywani
wody)pozapalne zmiany gardła itd....Ja jej tego nie mówiłam.



Temat: Chemioterapia
Witam hm ciezko mi radzic czy pocieszac w takiej sytuacji.Tata wlasnie dzis
mial 12 chemie i ma przerzuty na nerki ,trzustke ,oskrzela ,wezly chlonne a do
szpitala trafil z guzem na plucu prawym.jest slaby ale nie chudnie pije sporo
sokownajlepiej warzywne z burakow i pomidorow.chodzi tu o krew ktora chemia
niszczy bezpowrotnie wiec dieta powinna byc bogata w witaminy.3 dni temu
stracil wzrok na oba oczy i sam juz nie wiem co mam myslec o tym wszystkim.
zycze mu wszystkiego najlepszego ale to sa tylko zyczenia co z tego wyniknie to
juz wola boska...ma raka tego drobnokomorkowego to najgorszy ze znanych
rozprzestrzenia sie szybko i atakuje caly uklad nerwowy stad chyba ta slepota:(
Badz dobrej mysli ,ale najlepiej porozmawiac z lekarzem bo gdybanie moze
zaszkodzic.
powodzenia i wytrwalosci zycze
Zyga



Temat: parę przemyśleń
do squomage
Mój akupunkturzysta od początku podkreśla,że nie wylecze dziecka w pare dni - na
to trzeba czasu i to długiego i od początku podkreślał to, ze jeśli zacznę
"pompować" energię jako pierwsze zaczna się regenerować organy wewnetrzne - to
co z punktu widzenie właściwego funkcjonowania organizmu jest najważniejsze -
wątroba, nerki, trzustka, żołądek itd. - skóra wyleczy sie na samym koncu i to
najpierw w miejscach blisko ważnych narządów (najważniejsze w domu sa sparawne
piece elewacja na końcu , - tam idzie dużo energii i skóra goi sie jakby przy
okazji (plecy wygoiły sie pierwsze - blisko do kręgosłupa), potem skora na
brzuchu ( wiadomo blisko różne ważne organy), świad siusiaczka ustąpił bardzo
szybko - enrgia poszła do bardzo słabego pęcherza moczowego i przy okazji ustały
świądy. Na koncu wyleczy sie skora na rękach i nogach - z punktu przeżycia
organizmu najmniej istotne fragmenty naszego ciała - i tak rzeczywiście jest w
przypadku Wojtusia - i jeszcze jedno najbardziej oporne na leczenie sa zgięcia w
nadgarstku, w łokciu, w kolanach - dlaczego? - te miejsca cały czas pracują,
zginaja się i trzeba dużo energii na samą i ich pracę - jeśli w kanałach jest
ciągle niedobór energii - nie starcza jej na regenerację skory.

Może źle to ujełam - dieta rozgrzewająca - wiem ma byc neutralno - regenerująca
- myślę jednak że w przypadku wiekszości dzieci z problemami alergicznymi, które
z reguły sa z deficytem energentycznym powolne rozgrzewanie nie doprowadzi do
ognia - dobrze myślę?



Temat: Robiliscie kiedys badanie biorezonansem ?
Ja robiłam badanie biorezonansem i mam mieszane uczucia .Jedny wychodzi multum
świństw a innym nic niewiem od czego to zalezy . Pewna bliska mi osoba chodziła
od lekarz do lekarz , robiła badania i nic , zrobiła więc badanie biorenoz.i
wyszły jej lamblie w trzustce , dopiero po wyleczeniu tego poczuła się jak nowo
narodzona . Natomiast jeśli chodzi o mnie też wyszły mi muchomorki i inne
napiszę co Candidia ,streptococ haemolyt,streptococcus aureu ,medorrhinum
h,clostridium paraputur,clostridium difisile, bac.coli,
bac .acidophilus,bac.subtilis.Niestety nie pofatygowałam sie sprawdzić tego ale
sama litania głęboko zastanawia.Tylko ja dostałam na to plastry magnetyczne i
mam zabronione mleka i słodyczy ale jak na mój wnikliwy móżdżek to trochę za
mało, przeciez candidai żyją do 3 lat we krwi .Trzeba się za to wziąć solidniej
bo nie leczone to tylko jedna diagnoza RAK.Ja postanowiłam przejść na dietę
niskoweglowodanowa i zaaplikować sobie ANRY bo tylko to może zniszczyć całą
sieć grzybów.Jak pisałam na forum homeopatii zastosowałam też alitol i nalewkę
z nagietka przy ostrym ataku (pełnia ) pomogło ale napewno nie zniszczyło .Moim
zdaniem problemy z candidią ma 99% społeczeństwa a najgorsze jest to ze sami
musimy szukać odpowiedzi na nasze pytania bo te nasze doktory jakieś
niedouczone .Naszczęście są fora , które napewno wiele osób olśniły np mnie .



Temat: pytanie mam:)
Ja myslę ze tendencja do tycia jest, ale wszystko zależy od danego egzemplarza i
trybu życia.
Moj 6-letni Kropek był kastrowany 5 lat temu i waży tylko 3,5 kilo. Od jakiegoś
czasu ma chorą trzustkę i jest na specjalnej diecie, ale nawet wczesniej nie
ważył więcej niż 4 kilo. Jest on jednak kotem wychodzącym i ma ruchu pod dostatkiem.
Nelka ma trochę ponad rok, sterylizowana była w kwietniu i jeszcze nie bardzo
widać jak to na nią wpłynie. Również je juz karmę dla młodych kotek po
sterylizacji. Staramy się z nią dośc sporo bawić, np.rzucając różne rzeczy (ma
swoje ulubione piłeczki, malutkie maskotki, itp.). Trzymam w ręku tą rzecz,
Nelka się jak widzi że chcę ją rzucić czai się, chowa za jakimś meblem i po
rzuceniu przedmiotu stara się go upolować po czym uciek znowu za jakiś mebel. Ja
biorę zabawkę i od początku zabawa się zaczyna. Polecam gorąco - radość nie
tylko dla kota ale i właściciel jak widzi w jaki sposób kot zaczaja się i potem
atakuje. Kropek nie bardzo się do zabaw z Nelką nadaje, bo przychodzi wieczór do
domu tak wykończiny, że tylko je i idzie spać do rana.



Temat: mam raka trzustki-jak to wyleczyc?
mam raka trzustki-jak to wyleczyc?
i jaka diete mam stosowac? czy moga mi wyciac trzustke?



Temat: Dieta wzmacniająca POMOCY !!!
Dieta wzmacniająca POMOCY !!!
Potrzebuję informacji nt diety wzmacnijącej chorego na raka trzustki, któy ma
dodatkowo cukrzycę. Nastąpiła wznowa choroby. Może jakieś dobre linki do str
o cukrzycy.. i raku... z góry dziękuje



Temat: Czy bieganie niszczy stawy?
niszczy serce, czego dowiodl pomyslodawca joggingu umierajac na zawal podczas
treningu wlasnie.
A inny pan, ktory propagowal rozne cud diety i preparaty ponoc udrawiajace
umarl niedawno na raka trzustki.
Wszystko z umiarem.



Temat: Ciekawostki ze świata medycyny i nauki
Roślinne związki chronią przed rakiem trzustki
Dieta bogata w roślinne flawonole, obecne np. w cebuli, jabłkach, jagodach,
szpinaku czy brokułach, obniża ryzyko zachorowania na raka trzustki, bardzo
podstępny i groźny nowotwór złośliwy - wynika z najnowszych badań niemiecko-
amerykańskich.
Do takich wniosków doprowadziły naukowców badania na grupie ponad 180 tys.
mieszkańców dwóch amerykańskich stanów Kalifornii oraz Hawajów. Dane na temat
ich diety zebrano za pomocą ankiet, a następnie średnio przez 8 lat śledzono
stan ich zdrowia.

Analiza wykazała, że osoby, których dieta była najbogatsza we flawonole były o
23 proc. mniej narażone na raka trzustki, w porównaniu z grupą o najniższym
spożyciu flawonoli.

Flawonole należą do licznej grupy flawonoidów roślinnych. Są znane ze swoich
zdolności przeciwutleniających, potrafią bowiem neutralizować wolne rodniki,
cząsteczki silnie utleniające i niszczące cenne składniki komórek.

Najwięcej korzyści flawonole przynosiły palaczom. Być może dlatego, że są oni
grupą najbardziej narażoną na raka trzustki, spekulują autorzy pracy. Palacze
spożywający najwięcej flawonoli mieli prawie o 60 proc. niższe ryzyko raka
trzustki, niż osoby palące, które zjadały ich najmniej.

Spośród trzech analizowanych flawonoli - kempferolu, kwercetyny (najbardziej
rozpowszechniony flawonol) oraz myrycetyny, kempferol, obecny w dużych
ilościach w szpinaku oraz kapuście, najsilniej obniżał ryzyko raka trzustki u
wszystkich badanych. U palaczy najlepsze efekty dawała kwercetyna, najobficiej
występująca w cebuli oraz myrycetyna, w którą bogate są różne owoce jagodowe i
czerwona cebula.

Autorzy pracy nie analizowali wprawdzie, jaki jest mechanizm
przeciwnowotworowego działania flawonoli, spodziewają się jednak, że może on
wynikać m.in. z ich zdolności do wyłapywania wolnych rodników, cząsteczek
uszkadzających DNA komórek.

- Wyniki naszych badań stanowią dodatkowe wsparcie dla aktualnych zaleceń
dietetycznych, zgodnie z którymi najlepsza dla zdrowia człowieka jest dieta
bogata w produkty roślinne - podsumowuje prowadzący badania dr Ute Nthlings z
Niemieckiego Instytutu Żywienia Człowieka w Potsdam-Rehbruecke.

Naukowcy zaprezentowali wyniki swoich badań na dorocznym spotkaniu
Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań nad Rakiem w Los Angeles.

źródło Onet.pl
wiadomosci.onet.pl/1527074,16,1,0,120,686,item.html



Temat: Dlaczego w Polsce jest tak mało wyleczeń?
> Kiedy czytam sobie zagraniczne serwisy dotyczące nowotworów to odsetek
> wyleczeń jest porażająco wyższy niz Polsce. I zastanawiam sie, dlaczego tak
> się dzieje.

Jest ogromna różnica w nakładach na ochronę zdrowia, w tym profilaktykę.
Jest ogromna różnica w mentalności - szczególnie osób starszych, które zwlekają
z pójściem do lekarza, albo idąc do lekarza nie mówią wszystkiego.

> Oczywiście na pewno z tego że te nowotwory wykrywane są we wczesniejszym
> stadium.

Tak.

> No ale chyba przecież nikt nie robi badań przesiewowych pod katem r.trzustki
> a ostatnio gdzieś znalazłam info, że w Japonii w niektórych osrodkach odsetek
> wyleczonych sięga 15%.
> Tak samo jesli chodzi o raka żołądka - czy tam robi się profilaktycznie
> gastroskopię czy rektoskopię?

W Japonii z racji szczególnej diety bogatej w owoce morza jest kilkakrotnie
większa zapadalność na nowotwory przewodu pokarmowego - szczególnie górnego
odcinka - więc prowadzenie badań przesiewowych, gastroskopii, jest opłacalne.
Wiedza o raku żołądka i jego wczesnych stadiach pochodzi głównie stamtąd, w
cywilizacjach zachodnich jest to nowotwór 'ginący'.
Co do raka trzustki, to badaniem przesiewowym może być jedynie usg, ale biorąc
pod uwagę cześtość występowania, to też jest ekonomicznie nieuzasadnione.
Gdybyśmy chcieli się kontrolować co jakiś czas, żeby mieć pewność, że nie
zachorujemy, to pewnie 1/2 roku spędzalibyśmy na badaniach.

> To samo jesli chodzi o raka płuc. W Polsce jest tragicznie, na Zachodzie o
> wiele lepiej :-( A przecież u nas też ludzie robią RTG :-( To co, jesli ktoś
> chce wykryć raka płuc we wczesnym, dającym duze szanse stadium, powinien
> robić TK na własną rekę?

Osoby z czynnikami ryzyka, tak. Pozostali - bez sensu.

>
> Metody leczenia są w przypadku wielu nowotworów takie same na całym
> świecie.No więc dlaczego, skoro jest tak dobrze, jest tak źle:-(((

Jak wyżej.
NFZ płaci za radioterapię pacjentów od 1800 PLN (radio paliatywna) do 8000 PLN
(procedusy wysokospecjalistyczne - nawet do 37 frakcji). W USA, gdzie pracuje
się na takim samym sprzęcie, serwisowanym przez tych samych ludzi koszt
radioterapii jest wyliczony co do centa i wynosi powyżej 100.000 USD.
Szpitale oszczędzają, bo płatnik jest monopolistą, a ubezpieczyciel bankrutem.



Temat: Terapia Gersona, leczenie raka FILM !!!!!!
Rozmawialismy z klinika Paracelsus pod katem leczenia raka trzustki i ich
terapia jest bardzo złozona, za kazdym razem dostosowana indywidualnie do pacjenta.
W kazdym razie ich dzialania skupiaja sie na przywroceniu prawidłowej równowagi
kwasowo-zasadowej, co w ciagu 3 tygodniowego pobytu poprawia sie o około 30-50%.
Podstawa jest dieta: bardzo podobna do gersonowskie wiec cos w tym musi byc.
Dieta weganska bez miesa mleka nabiału cukru, całej chemii itp. Z tłuszczy tylko
olej lniany. Dodatkowo hydrokolonoterapia.
Pozatym juz pod katem samego leczenia raka i wzmacniania systemu immunologicznego:
tlenoterapia
podawanie w iniekcjach preparatów z jemioły (ostrzykiwanie guza)
terapia energetyczna
podawanie chyba dozylnie kwasu mlekowego
hipertermia

Wiem ze stosuja tez leki izopatycne, ale o tym nam akurat lekarz nie wspominał i
ozonoterapię.
Pacjenci sa leczeni ambulatoryjnie tzn, nie leza w klinice a przychodza
codziennie na wyznaczone zabiegi i posiłki.
Wiekszosc terapii prowadzonych w Paracelsusie opisano dobrze w ksiazce Paula
Mohra "Choroby nowotworowe"
To bardzo fajna ksiazka o niekonwencjonalnych metodach wspomagania walki z rakiem.

Ja osobiscie mam bardzo duzo ksiazek z dziedziny medycyny naturalnej.
Moje ulubione to chyba ksiazki Tombaka, jakos najbardziej do mnie przemawiają.
Ale mam tez inne ciekawe. Aktualnie czytam ksiazki Józefa Słoneckiego. Ale
numerem jeden dla mnie jest Christine Maggiore: " A co jesli wszystko co wiesz o
AIDS to nieprawda" To nie dotyczy medycyny naturalnej a raczej tego jak jestesmy
manipulowani na kozysc koncernów farmaceutycznych. Polecam goraco. Ksiazka
zawiera prawde o fenomenie socjologicznym o nazwie AIDS. Popartą 249 pozycjami
literaturowymi.




Temat: Onkolodzy dyskutowali o współpracy z mediami
Nowotwór to kasa. Nowotwór szybko wyleczony to zatkanie dopływu kasy. Obywatele
żyjący dłużej niż 60 lat to ciężar, którego można się pozbyć przez leczenie
takie aby myślał, że jest leczony. Kiedyś mi się to w głowie nie mieściło.
Szelest kopert w kolejce do chemioterapii zmienił wszystko. Wstarczyło tam
posiedziec godzinkę aby tego doświadczyć.
W CENTRUM ONKOLOGII ZAPISANY NA WIZYTĘ U CHEMOTERAPEUTY MOŻE BYĆ TYLKO PACJENT,
KTÓRY O SWOICH SIŁACH WYCZEKA I WEJDZIE TO REJESTRACJI ABY ODPOWIEDZIEĆ, GDZIE
JEST ZAMELDOWANY !!! Co tu mówić o leczeniu nowotworów. Nowotwory to zbawienie
dla ZUS. Oni żyją nadzieją, że dynamiczny wzrost zachorowań na raka wkrótce
ocali system. Ludzie chorują coraz częściej i coraz młodsi. To jest świadome
przyzwolenie na taki stan rzeczy. Panuje całkowity brak informacji dla pacjenta
chorego na raka. Otrzymuje się diagnozę i kopa w tyłek. Nikt nie wie gdzie są
wyspecjalizowani chirurdzy i ośrodki operujące dane nowotwory. W rezultacie
człowiek, którego można uratować zostale poddany okaleczającej operacji ręką
chirurga bez odpowiedzniego przygotowania, jego czas przeżycia jest krótszy niż
gdyby tej operacji nie był poddany, cierpienie i upokorzenie większe a koniec
ten sam. Doświadzczyłem tego 6-mcy temu z moim Ojcem. Nie powiedziano mu
prawdy, okłamano. Zoperowano mu trzustkę. To było barbarzyństwo. Guz wykryty
przypadkiem,w porę - trzy miesiące wczesniej nie było go tam. Nic go nie
bolało, sam udał się na salę operacyjną. Potem był już tylko koszmar. Zmarł
wniecałe dwa miesiące po operacji już nie odzyskując sił. Dietę mu przepisano
dopiero na dzień przed śmiercią, po moich wielokrotnych żądaniach. W innym
kraju żyłby dziś. W tym też by żył gdyby nie został okaleczony, a zastosowano
chemioterapię i poprowadzono jak chorego, któremu chce się wydłużyć życie.
Statystyki w USA podają, że chory na raka trzustki ma taki sam średni czas
przeżycia niezależnie czy operaja była czy też nie. Czas przeżycia od momentu
wykrycia guza to ok. 6 - 12 mies. Zastanawiam się jak im Premier wyżył.



Temat: Rak żołądka - dieta, suplementy, chemia, apetyt
Iga, szczerze mówiąc, to wydaje mi się, że koniecznie jak
najszybciej powinnaś sie skontaktowac z lekarzem i obgadac te
problemy Taty.

Na raku żołądka się nie znam (moja mam miała raka trzustki), ale
może choc trochę Ci się przyda to co napiszę.

Co do kolizji róznych specyfików z chemią, to zapytaj lekarza - to
zależy w duzym stopniu od tego, co konkretnie zostało zastosowane.

U mojej mamy problemy z jedzeniem i nudności związane z samą
chemioterapią pojawiały się juz w połowie samej chemii (w przypadku
tych kilkudniowych) i po chemii, potem się stopniowo polepszało. Byc
może przy raka żoładka jest inaczej.

Nutridrinki nie zaostrzają apetytu, one po prostu są bardzo
odżywcze - duzo potrzebnych składników w małej objętości (chyba 3
szt. dziennie moga zastapić jedzenie na jakiś czas). Ale są
mamałygowate i wielu chorym po prostu nie smakują (dla mnie też są
paskudne).

Jeśli chodzi o samo białko to jest taka odżywka w proszku bezsmakowa
zupelnie, mozna ją dodawać do picia i do jedzenia. Plus jest taki,
że to proszek naprawde bezsmakowy i mozna go dodawac praktycznie do
wszystkiego -i na zimno i do gotowania. Nazywa się Protifar - ale to
tylko pod kontrolą lekarza, bo to jest samo bialko - zapytaj lekarza
czy w przypadku taty byłoby wskazane uzupelnianie nim diety, bo może
wrecz przeciwnie (zreszta to tylko na receptę chyba).

Na apetyt są specyfiki, ale tak naprawde te skuteczne maja skutki
uboczne np. ryzyko zakrzepicy, więc wielu lekarzy bardzo ostroznie
podchodzi do ich stosowania. Poza tym np. Megalia daje efekty
dopiero po dłuższym stosowaniu (nawet 2 miesiące).

Pozdrawiam serdecznie
zielony_listek




Temat: Wodobrzusze- rakj trzustki
Marmotko, właśnie przerabiam dokładnie to samo, co Ty, choć historia choroby
mojej mamy jest nieco inna. Rak trzustki, zdiagnozowany prawie rok temu, ale bez
zabiegu operacyjnego i chemioterapii, z powodu wieku mamy (teraz 84 lata).
Jedyne, co oficjalna medycyna oferuje w takich przypadkach, to endoskopowe
udrożnienie przewodów żółciowych. I wypis, z perspektywą śmierci głodowej w
związku z niedrożnością dwunastnicy, spowodowaną uciskiem guza. Tymczasem o
śmierci głodowej nie ma mowy, mama jest wprawdzie na diecie, ale ma apetyt i
wszystko jej smakuje, jak nigdy dotąd. Niestety, dwa tygodnie temu pojawił się
obrzęk nóg i wodobrzusze, które zresztą mama potraktowała jako efekt
zwiększonego apetytu, zwłaszcza że uparcie od początku wypiera tego raka, dzięki
czemu ma całkiem niezły nastrój, ale co, niestety, nie zmienia faktów.

Ale do rzeczy, to znaczy w odpowiedzi na Twoje pytania, na ile potrafię. Jedyne,
co udało mi się do tej pory zrobić, to zorganizować zabiegi drenażu
limfatycznego, który jest jednym z elementów kompleksowej terapii
przeciwobrzękowej. Pozostałymi elementami są: lekkie ćwiczenia, zwiększające
odpływ chłonki, specjalne bandażowanie - niemożliwe do zastosowania przy
wodobrzuszu, i leki, z których jedynym łatwo dostępnym jest Diosminex, choć
obawiam się, że nie na tym etapie choroby. Furosemid i inne środki moczopędne są
przy obrzęku limfatycznym niewskazane, choć przy wodobrzuszu - jak najbardziej,
tyle że nie Furosemid, a Verospiron, oszczędzający potas. Nie wiem, jak to
pogodzić. Mama bierze Furosemid od dawna, ale w niewielkich dawkach. Teraz
wypadałoby zastanowić się nad zmianą na Verospiron, problem w tym, że nie mogę
doprosić się o wizytę lekarza z hospicjum. Punkcja na razie odpada, bo nie może
być wykonana w domu, a poza tym wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem powikłań.
Jedyne, co jeszcze mogę zrobić, zgodnie z poradą fizjoterapeutki, która robi
masaże, to klin pod nogi, który ma ułatwić odpływ chłonki, ale dopiero dziś go
kupiłam i nie wiem, czy przyniesie ulgę. Tyle mojej wiedzy w temacie, obawiam
się, że to niewiele, ale jeśli tylko coś jeszcze uda mi się ustalić, postaram
się przekazać. W razie potrzeby zapraszam na priva :)



Temat: Trójmiasto.
Trójmiasto.
Witam,poszukuję dobrego lekarza hepatologa z okolic Trójmiasta.Pozwoliłam
sobie poprosić Was o pomoc :)
Rok temu podczas badania usg wykryto u mnie guzka w miąższu wątroby.Po
wykonaniu TK,okazało sie,ze to tłuszczak(na szczęście),w obrębie żyły
wrotnej(dokładnie "lipomatoza przywnękowa").
Odwiedziłam hapatolożkę w AMG,która zerkając na kliszę stwierdziła,że to
właśnie tłuszczak,przeprowadzila dokładny wywiad(zachorowania na
nowotwory,inne choroby tj.wątroby).Ona coś tam jeszcze zobaczyła w środku tego
tłuszczaka,ale stwierdziła,ze to jest tak małe,ze nie wiadomo,czy to jakaś
blizna,czy cos innego.W każdym bądź razie żadnych innych badań,tylko c 3 m-ce
kontrolne usg(gdyby sięguzek powiększał,to wtedy mam zrobić
rezonans,biopsję).Cały problem w tym,że w opisie nic nie pisze o czymś tam
jeszcze,badania wątrobowe(Alat,Aspat,GGTP,próby wątrobowe są ok),poza tym ten
guzek ma nieregularny kształt i ciężko uchwycić go w tym samym
miejscu.Pocieszm sie ,że jego gęstość(czy jak to sie tam zwie)wynosi 7 JH.
Od kilku lat zażywam tabl.anty,co wg pani doktor zwieksza mozliwość
wystąpienia gruczolaka.Ale to nie moje fanaberie,tylko leczenie(mam do
wyboru:zażywanie hormonów o wysokich,nieregularnych dawkach,lub o stałych i
mniejszych w postaci tabletek anty.)
Chciałabym skonsultowac te wyniki z innym lekarzem.Wiem,ze odpuściłam sobie(to
dość długo już trwa).Z tego,co wiem biopsja daje dokładny obraz pracy
wątroby,poza tym mam nieznacznie podwyższony cholsterol(dieta ok),co w moim
wieku mnie dość niepokoi.Tym bardziej wolałabym sprawdzić,czy to nie początek
stłuszczenia(lub stłuszczenioego zapalenia wątroby).

Niedawno pożegnałam sie z moim teściem,który był dla mnie jak
ojciec.Opiekowałam się nim wraz z rodziną w domu.Osobiście zajmowałam sie
załatwieniem miejsca w szpitalu,konsultacjami z onkologami,chirurgami.Tata
miał raka trzustki,był po operacji usunięcia tego narządu wraz z innymi,zmarł
na marskosć wątroby wywołaną nadmirnym uciskiem guza na ten narząd.Nie miał
przerzutów.Od wykrycia raka,do śmierci minęło 4 m-ce,tak szybko...
Towarzyszylam mu w chorobie(opieka,ot po prostu bycie),to ja przyjmowałam na
swoje barki wyrok jego śmierci,brak mozliwości leczenia,chemii,ratunku...
Cholera,przestraszyłam się!
Czas sie wziąć za siebie,tym bardziej ,ze wiekszość chorób jest skutkiem
naszego lekceważenia dolegliwości,braku czasu.
Prosze Was o namiary na kogoś.Rzuciłam hasło na forum zapalenia wątroby,ale
prezes prometeuszy kazał szukać na forach onkologicznych.
Pozdrawiam A.

P.S.Wiem,ze to mały pikuś ,w porównaniu z Waszymi problemami,ale może
moglibyście mi pomóc.




Temat: propozycja- wprowadzenie moderatora
ciekawe że administracja nie przyznała mi jeszcze tytulu honorowego moderatora
forum wegetarianim
co prawda musiałem sporo nakrzyczeć i naurągać ale dzięki mnie
mojemu uporowi duzo chamskich postów wyleciało z forum

dla przypomnienia taka typowe ( optymalne) posty z forum wege które
wymoderowałem do kosza:
by niektórym z was przypomnieć z kim sie zadajecie:

" Czeslaw Niemen BYL WEGETARIANINEM!!!!!!!!!!!!!
Autor: splenda
O jezu, nie mogie!!!!!!!! Nie podali przyczyny choroby czy ktos wie co to
bylo?!?!?!?!?! Albo dostal jakiegos Parkinsono-Alzheimero-AIDSa i sie wstydza
podac bo corki zostaly i kto wie moze i jaka wnuczka znowu zrobi podejscie do
estrady albo nie przezyl eksperymentow wegetariansko-jaroszowych sekty Hare
Krishna vel Moonies.

Hare Rama Rowera to all of you followers! Ramy Wszystkich krajow Laczmy
Wspolnym Spawem (albo pieknym komunijnym wegetarianskim pawiem)."
splenda napisał:

> O jezu, nie mogie!!!!!!!! Nie podali przyczyny choroby czy ktos wie co to
> bylo?!?!?!?!?!

No niestety... :(
Tak propagowana tutaj przez Brumbaka "ZDROWA" dieta wegetariańska,
jaką ś.p. wybrał 20 lat temu Cz.Niemen, którego bardzo sobie ceniłam, jako
artystę z klasą, okazała się w Jego przypadku nie być taką zdrową.

Brumbakowi pewnie strasznie nie w sos, że śmiemy o tym mówić i próbuje nam
wmówić, że nie mamy szacunku, ani taktu. Tak, jakby wspominanie o diecie
wegetariańskiej było nietaktem, albo czymś złym (?)
Czyżby wegetarianizm Niemena był kojarzony z zasadą: "o zmarłych nie mówi się
źle"... (?)

Powodem śmierci był nowotwór, podobno wątroby.

Krystyna :(
Ty Krystyna zawsze tak ladnie potrafisz temu chamowi odpisac ze az milo sie
robi na optymalnej duszy.
Autor: splenda
Data: 24.01.2004 02:26

I komentarz obserwatora bardzo niezależnego (od brumbaka):
Okrutne i obrzydliwe. Czlowiek chociaz po smierci zasluguje na szacunek. Mial
raka trzustki bydlaku.
Autor: Gość: telemasca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Data: 14.07.2004 00:14




Temat: cos do thesaurusa felinecaline: Gonzalez!
cos do thesaurusa felinecaline: Gonzalez!
Gonzalez to facet, ktory twierdzi, ze moze wyleczyc zaawansowanego raka
trzustki za pomoca diety, owocu papaya, enzymow trzustki i wlewow
doodbytniczych z kawy. Dostal nawet na to pieniadze z National Cancer Institute:

naturalhealthline.com/newsletter/990815/gonzalez.htm
www.cancer.gov/clinicaltrials/developments/qa-gonzalez-trial1299
www.cancer.gov/clinicaltrials/view_clinicaltrials.aspx?version=healthprofessional&cdrid=67012&protocolsearchid=425542

Na szczescie pacjenci wykazali sie zdrowym rozsadkiem i:

"The trial was initially set up to randomize 90 pancreatic cancer patients to
one of two treatment arms. The first arm was the standard treatment for
advanced pancreatic cancer that cannot be removed surgically. It involved a
drug called gemcitabine given intravenously for 30 minutes once weekly for 7
weeks. The second arm was called the nutritional arm in which patients
received pancreatic enzymes orally every 4 hours and at mealtime for 16 days.
Patients also received up to 150 pills daily in the form of dietary
supplements such as magnesium citrate, papaya plus, vitamins, minerals, trace
elements, and animal glandular products. Coffee enemas were also administered
daily.

Only a few patients enrolled in the randomized trial. The design of the trial
is now changing to a single-armed, non-randomized case-cohort study where
patients will only be enrolled in what was the nutritional arm. Researchers
plan to compare patients on the Gonzalez regimen to a concurrently accrued
group of patients being treated with gemcitabine, although such comparisons
are known to be difficult because patients selected for the newer or older
treatments may not be entirely comparable."

zrodlo:

nccam.nih.gov/news/19972000/121599.htm

Feline- wrzuc tego Gonzaleza do Thesaurusa.



Temat: Dieta niskoweglowodanowa - gdzie ?
Są trzy główne składniki pokarmowe, które determinują wartość kaloryczną diety -
białko, tłuszcze i węglowodany. Rezygnując z któregoś z nich i chcąc
jednocześnie zachować energetyczność na dotychczasowym poziomie, należy
zwiększyć udział pozostałych.
Jeżeli zatem mówimy o diecie niskowęglowodanowej to mamy dwa wyjścia: dietę
bogatotłuszczową lub dietę bogatobiałkową (równoczesne znaczne zwiększenie
poziomu białka i tłuszczu jest zbyt ryzykowne). Niestety każda z tych diet wiąże
się z pewnym ryzykiem i zdaniem dietetyków nie powinny być stosowane przez zbyt
długi czas.
Dieta bogatotłuszczowa (szczególnie obfitująca w nasycone tłuszcze zwierzęce)
sprzyja miażdżycy, nadciśnieniu i otyłości. Ponadto znaczne ilości produktów
przemiany metabolicznej tłuszczów powodują zakwaszenie organizmu (zaburzenia
funkcjonowania podstawowych szlaków metabolicznych). Efekty takiej diety, jeżeli
nie objawią się natychmiast, to i tak kumulują się i po miesiącach, albo nawet
latach uderzają z podwójną siłą - ale wtedy może już być za późno.
Dieta bogatobiałkowa z kolei z jednej strony sprzyja odchudzaniu (białko podnosi
termogenezę czyli m.in. spalanie kwasów tłuszczowych) ,ale z drugiej stosowana
zbyt długo bez kontroli lekarza i dietetyka, nadmiernie obciąża nerki produktami
rozpadu białek - lepiej samemu nie eksperymentować.
MOJA RADA - decydując się na dietę niskowęglowodanową powinnaś ograniczyć przede
wszystkim węglowodany proste (wszystko co słodkie), ale też bez przesady. W
profilaktyce cukrzycy nie ma mowy o radykalnym unikaniu węglowodanów, wręcz
przeciwnie - ich prawidłowy poziom (55-60%) w diecie jest niezbędny do
właściwego funkcjonowania trzustki, a tym samym odpowiedniego metabolizmu
insuliny. Miażdżyca natomiast jest skutkiem nieodpowiednich proporcji pomiędzy
frakcjami tłuszczów nasyconych i nienasyconych oraz pośrednio węglowodanów.
Możesz zastosować dietę bogatobiałkową i jednocześnie niskowęglowodanową, ale na
własną rękę nie radzę tego ciągnąć dłużej niż 1-2 tygodnie.
Diety bogatotłuszczowej nie polecam.



Temat: Rak jelita grubego...pomocy!
w lutym zmarł mój teść. Jest to owszem skutek tej potwornej choroby, przy czym
pewnie mógłby życ, gdyby lekarze postępowali jak lekarze .
W lipcu ub.roku teść źle się czuł. Skończyło się szpitalem, badania , pytania
itd - diagnoza : ropień trzustki. Zoperowano go, doszedł do siebie i wrócił do
domu.
W grudniu miał następujące objawy: utrata masy ciała, brak apetytu a raczej
brak wchłaniania pokarmów, zaparcia albo paradoksalnie rozwolnienia, nigdy
normalnie, potem już wymioty po każdym posiłku, wzdęty brzuch.
Wytrzymał do stycznia- nadmieniam że co tydzień był na USG i kontroli u
lekarzy z Oddziału.
Znów badania, podawanie kroplówek. Myśleli durnie i myśleli i nie znależli
odpowiedzi. W trakcie operacji wycięli guz z okrężnicy wielkości przepiórczego
jajka. Zapomnieli biedacy założyć stomii i mój teść biedaczysko cierpiał, kiedy
mu się wszystko w środku rozeszło i wlało do otrzewnej. A więc po siedmuiu
dniach, kiedy wystąpiły objawy wstrząsu pokroili go raz jeszcze. Stomię
założono.
Guz po badaniu histopatologicznym okazał się złośliwy.
Wtedy wszystko zaczęło się już panicznie szybko. Rak jak to mówią nieoczytani "
dostał światła" i zaczął inwazję.
Po trzech tygodniach teść przestał mówić, potem widzieć, potem stracił
przytomność - przerzut do mózgu. Musieliśmy jeszcze dać ordynatorowi tysiąc
złotych, żeby mógł w ludzkich warunkach umierać, żeby mu podawano środki
przeciwbólowe, żeby można było przy nim być.

Moim zdaniem winni są w cześci lekarze. Pół roku kontroli lekarskiej i płacenia
pieniędzy i pajac nie potrafił zdiagnozować raka jelita, nie zlecił
podstawowych badań. Slyszałam, ze raka jelita nie wycina się od razu. Najpierw
dostaje się chemię tzw bomby kobaltowe. Potem jest kwlifikacja do zabiegu i OD
RAZU założona stomia. Znam mnóstwo osób, w tym ojca mojej kumpeli, który zyje
już ze stomią 5 lat i ma się dobrze. Ma zaleconą ścisłą dietę. Da się z tym żyć.
Mój teść niewątpliwie padł ofiarą złego leczenia- było już za późno.
Ale ten rodzaj raka i tak rokuje ponoć lepiej niż rak wątroby.



Temat: MAM CUKRZYCE....
Gość portalu: siedem napisał(a):

> > wynosi przez jakiś czas zero (żeby nie doszło do hipo), cukier zaczyna
> rosnąć.
> > Dlaczego? Przecież nic nie jadł! Gdyby prawdą było to, co piszą zwolennic
> y diety optymalnej, przy zerowym poborze węglowodanów cukier powinien być n
> a dobrym poziomie.
>
> u mnie najdziwniejsze dla optymalsów jest to ze gdy jem wiecej weglowodanów
to potrzebuje mniej insuliny natomiast gdy je ograniczam przerzucajac sie na
> golonko zapotrzebowanie na insuline rosnie drastycznie

I to jest Twój zasadniczy błąd: "przerzucasz się" raz na węglowodany, a innym
razem na tłuszcze. NIE WOLNO stosować DORYWCZO potraw z różnych diet. W ten
sposób ciągle wprowadzasz chaos metaboliczny do swego organizmu i jeszcze
bardziej go rozregulowujesz. Jesteś bardzo uzależniony od cukru i insuliny.

Tobie BARDZO POTRZEBNY jest turnus DWU-tygodniowy w arkadii w Jastrzębiej
Górze. Szczerze polecam Ci dr. Palę, lub Głowackiego, lub Garbienia i trochę
zamozaparcia i silnej woli zmierzenia się z chorobą.
Oni mają już wieloletnie doświadczenie w wyprowadzaniu z cukrzycy, nawet takich
opornych jak Ty. Tam nauczysz się zasad diety, posmakujesz diety optymalnej w
praktyce, poznasz ludzi z podobnymi problemami i efekty u nich i sam na własnej
trzustce sprawdzisz jej reakcje. A potem napiszesz tu co i jak, OK?

Pewnie napiszesz, że opłata za 2 tygodnie jest dość wysoka... owszem, opłaty
nie są niskie, ale może przelicz koszt wydawanych pieniędzy na obecne i dalsze
leczenie (?), nie wspomnę o stałym pogarszaniu się zdrowia, którego wartości
nie da się przecenić i wycenić.
Lubisz liczby ;), więc weź do ręki kalkulator, i policz co Ci się bardziej
kalkuluje :)

Jeśli sobie nie poradzą - to ja gotowa jestem tu odszczekać, że to potrafią...
i Ci przyznać rację... :[[[
Będziesz wtedy usatysfakcjonowany, że masz rację :)
A jeśli jednak poradzą sobie z Twoją "krnąbrną" trzustką - to też będziesz
wygrany!... :)

Więc według mnie nie masz nic do stracenia, co najwyżej koszt dwóch tygodni
leczniczych wczasów, ale czyż dla Ciebie cena Twojego zdrowia nie jest
wyższa? :)

Krystyna



Temat: NIEKONWENCJONALNE METODY LECZENIA RAKA
Stwierdzenia wczesniejsze i niniejsze podaje za pania Andrea Langer, ktora od
20 lat monitoruje wplyw skladnikow pokarmowych na zdrowie i ma dostep do
roznych opracowan, wg mnie ma spora wiedze. Rownowaga kwasowo-zasadowa nie byla
tematem wykladu, byla o niej tylko wzmianka:
"zrozumienie kwasowosci i zasadowosci pomaga zrozumiec dlaczego niektore tkanki
organizmu odczuwaja deficyt tlenu i staja sie podatniejsze na raka.
Tkanki rakowe sa kwasowe, zdrowe tkanki - alkaliczne.
Woda H2O rozklada sie na H+ i OH-. Gdy rozpuszczalnik zawiera wiecej H+ niz OH-
jest nazywany kwasnym, jesli wiecej OH- niz H+ wowczas jest zasadowym.
Gdy tlen dociera do rozpuszczalnika kwasnego, moze polaczyc sie z jonami H+
formujac wode. Tlen pomaga zneutralizowac kwas, ale to oznacza, ze tlen nie
dociera do komorek, ktore go tak bardzo potrzebuja (kwas hamuje doplyw tlenu).
Kwasne srodowisko powoduje niedobor wolnego tlenu w komorkach.
Rozpuszczalnik zasadowy dziala odwrotnie. Dwa jony wodorotlenku OH- moga laczyc
sie tworzac jedna czasteczke wody i jeden atom tlenu. Innymi slowy,
rozpuszczalnik zasadowy usprawnia dostarczanie tlenu do komorek.

W Holandii dieta wegetarianska promowana przez dr Moermana zostala oficjalnie
uznana przez tamtejsze wladze za diete wspomagajaca raka. Rezultaty swiadcza,
ze radzi sobie ona z rakiem lepiej niz standardowe kuracje."

Jak teraz wyczytalam w regulacji kwasowo-zasadowej ustroju udzial biora glownie
pluca, nerki i uklady buforowe krwi i tkanek, ale takze watroba, zoladek,
jelita, trzustka.
Dosyc to skomplikowany wielostopniowy uklad regulujacy.
Dzialanie zakwaszajace pochodzi od siarki, fosforu i chloru, w ktore to
pierwiastki zasobne sa produkty zwierzece i zbozowe. Natomiast alkalizacje
powoduje potas, wapn i sod, obecne w jarzynach i owocach.




Temat: NERWICA WEGETATYWNA - czy ktoś się jej pozbył???
W swojej praktyce lekarskiej mam wiele przykładów wyleczenia chorób
uważanych za nieuleczalne, a zawistni koledzy po fachu nazywają mnie
uzdrowicielką i przecież o to chodzi, żeby medycynie przywrócić moc
uzdrawiania. Z racji zawodu cały czas śledzę fachową literaturę medyczną.
I co tam wyczytałam? A no to, że:
- jedno jajko dziennie nie zwiększa w sposób istotny zagrożenia zawałem
- tłuste, morskie ryby hamują postęp miażdżycy
- margaryna i oleje roślinne nie spełniły pokladanych w nich nadziei na
zapobieganie chorobom układu krążenia
- błonnik zwiększa zachorowalność na raka jelita grubego
- dieta ketogenna leczy padaczkę oporną na leki
- podaż większych ilości tłuszczu zwierzęcego u chorych na przewlekłe
zapalenie trzustki i po operacjach wycięcia trzustki działa bardzo
korzystnie
- dieta bogatowęglowodanowa a ograniczająca znacznie mięso i tłuszcze
zwierzęce nie spowodowala spadku zachorowań na miażdżycę, i jest przyczyną
epidemii cukrzycy, otylości i raka.
I co? I nic! Tłuszcze zwierzęce są nadal na indeksie. Lęk przed tym, co
najlepsze w żywieniu ludzi, jest ogromny, wręcz psychotyczny, szczególnie
w Stanach Zjednoczonych. Dietetycy amerykańscy nie dopuszczają myśli, żeby
węglowodany, które się nie sprawdziły, zastąpić tłuszczem zwierzęcym. Myślą
nad tym, żeby głównym źródłem energii uczynić białko, w rezultacie czego
mają zniknąć schorzenia cywilizacyjne.
Wygląda na to, że po takiej modyfikacji szybciej zniknie naród amerykański
niż choroby. Wynika z tego, że uczeni nie myślą. Instynktownie boją się
tłuszczu zwierzęcego, a jak podkreśla nasz doktor - tam, gdzie działa
instynkt, rozum dostępu mieć nie może.

lek. med. Barbara Dąbrowska




Temat: EPCW - kto miał?
do doras 75
Najpierw, dwa tygodnie po porodzie zaczął pobolewać i boleć żołądek, myślałam
że to moze jakieś wrzody ( kiedyś miałam nisze na dwunastnicy - 15 lat temu )
bo brałam antybiotyk po porodzie. Brałam lakcit, Po następnych dwóch tygodniach
najpierw zaczął bolec mnie bok prawy, myslałam że od kręgoslupa przy karmieniu
piersią ale zaczęło się to rozchodzić i dostalam ok 15 minutowego silnego
ataku : bólów jakby w trojkącie: splot sloneczny - koniec żebra pod ręką i pas
z tej strony, to był mocny ból jak przy woreczku ale przeszedl sam. Od tamtej
pory mamrózne objawy, pobolewania na wysokości wątroby i pleców po tej samem
stronie, mdlości, palenie i gorycz w przełyku i w ustach, pobolewania i
ciężkość w żółądku. Bywa, że i dwa - trzy dni nic mi nie jest. Robiłam od
lutego do teraz 3 razy USG. Na pierwszym miałam szerokość 10 mm dróg ż. bez
widocznych kamieni i poszerzeń, na drugim 5 mm na ostanim od 5 do 10 mm w
jednym miesjcu. Obraz zawsze wszystkiego prawidłowy. W lutym robiła próby
wątrobowe i jakieś fosfocośtam i wszystko było wielokrotnie podwyższone. Miałam
sprawdzane czy to nie żółtaczka i nie. Poszłam do przychodni przyszpitalnej do
chirurga i ten dal mi skierowanie na ECPW ale jak poszłam do gastrologa, który
prowadzi tą poradnie przez którą zapisują na zabiegi - stwierdził że jak nie
mam poszerzonych dróg żólciowych to nie kwalifikuje się na takie zabieg.
aproponował mi wizytę u niego w przychodni tejże przyszpitalnej ale ma miejsca
na listopad. Jestem zapisana do niego na środę do prywatnej przychodni.
Zobaczymy. Pytałaś o objawy zapalenia trzustki chyba ? To okropny ból wokoło,
jakby coś ci się w środku rozywało - pękało. Myślałam, że to koniec ze mną.
Próby trzustkowe są wtedy podwyższone i obraz w USG jest nieprawidłowy. Pewnie
wiesz, że zapalenie trzustki oznacza najprościej mówiąc, że ona zaczyna się
sama trawić swoimi enzymami trawiennymi. U mnie skończyło się na sondzie przez
nos, glodówką tygodniową, a potem tyko woda. Jak wyciszyli po trzech tygodniach
trzustke zrobili mi laparoskopie i wyjeli woreczek. Niestety długo wracalam do
siebie, brałam enzymy trzustkowe. Jednak moglo skończyć się intensywną terapią
i podaniem takich leków, że caly czas sie śpi, a wnajgorszym wypadku otwiera
się brzuch i zostawia klapkę, ktora otwiera się co kilka dni i oczyszcza
zepsute częście trzustki, obrazowo : zeskrobuje to co się strawiło. I tak
mialam szczęscie. Dlatego teraz pilnuje diety niskotluszczowej, żeby nie
doprowadzić do tego co wtedy. Było to tymbardziej dotkliwe, że byłam w szpitalu
miesiąc i zostawilam 10 miesięczne dziecko, które jeszcze było przy piersi.
Pozdr.



Temat: Nadieża Siemionowa - Pozbądź się pasożytów...
Nie brałam udziału w takim turnusie. Po przeczytaniu książki Siemionowej
rozpisałam sobie całą naturalną terapię, która możnaby przeprowadzić na własną
rękę i wygląda to tak:

14 dni: dieta bezmleczna, bezmięsna, bez cukru, bez białek roślinnych i
zwierzęcych - dieta rozdzielna (w jej książce są propozycje jedzeniowe)

Codziennie: sauna parowa + gimnastyka oczyszczająca (w celu pozbycia się
produktów rozpadu glist i grzybów)

Stewia zamiast cukru (niszczy drożdżaki)

1-6 dzień: codziennie na czczo 1/2 szklanki mieszanki ziołowej: kora dębu, kora
kruszyny, piołun, wrotycz (wrotycz trzeba zebrać samemu niestety) - w równych
proporcjach, 1 łyżeczkę zalać 0,5l wrzątku (oczyszczanie jelit, wątroby, płuc i
trzustki z pasożytów)

Pomocne nalewki przeciwpasożytnicze (koniecznie bezcukrowe!):
-z żeńszenia
-z dzikiej róży
-z różeńca górskiego
-z aralli mandżurskiej

Olej z dyni - 1 łyżeczka 3 razy dziennie przed jedzeniem (regeneruje śluzówkę
jelit i oczyszcza organizm)

Słonecznik bulwiasty: 2 tabletki 2 razy dziennie (1g/dz.) - znieczula i
regeneruje tkankę trzustki

Neutralizacja toksyn:
-wrzątek z cytryną
-granat
-chleb razowy
-kwaśne jabłka
-herbata
-art.pektynowe (marchew, jabłko, skórki owoców cytrusowych, pomarańcza,
czereśnia, morela)

Olej lniany (na chore jelita) jako dodatek do pożywienia, lub 3 razy dziennie 1
łyżeczkę

Dzień 7: na czczo 300g pestek z dyni, po 2 godz. roztwór soli angielskiej
(30g/100ml) + lewatywy co 2-2,5 godz. (6-8 razy dziennie)
NIE PIĆ PŁYNÓW, jeść dużo jabłek, chleba, kaszy.

Od 8 dnia: nalewka z orzecha włoskiego, nalewka glistnikowa (ziele jaskółcze).

Dr Mikołajewicz bardzo się spodobała ta rozpisana kuracja, zaznaczyła mi, które
pozycję mogę zastosować na dziecku (młody miał wtedy ponad rok):
stewia, mieszanka ziołowa, niestety była bez wrotyczu i była ohydna, w smaku,
młody nie chciał tego pić, olej z pestek dyni, jabłka, herbata, olej lniany,
lewatywy się nie udały, bo młody nie miał ochoty leżeć, zresztą to samo jest ze
zmienianiem pieluchy, więc zamiast tego były kąpiele w soli angielskiej (w celu
oczyszczenia z toksyn i metali ciężkich), kąpiele w skrzypie i jaskółczym zielu.




Temat: co robić żeby pomóc a nie zaszkodzić - nowotwór
Liina
Ja uważam tak samo. Jak pojechaliśmy z rodzeństwem do specjalistów szukać
ratunku to mój brat starszy ode mnie – mający 30 lat – po pierwszej rozmowie u
specjalisty był taki chory, że powiedział, że na wejście do drugiego już nie ma
siły, ze on woli poczekać w samochodzie – bo już ma dosyć.
Jeśli chodzi o szpitale to zgadzam się w zupełności – powinny do tego być osoby
związane z omawianiem diety dla pacjentów. Nic nie wspomnę że jak mama miała na
początku przed operacją diagnozę „ostrego zapalenia trzustki” – to dostawała
takie samo jedzenie co inni na oddziale, a które po przeczytaniu mnóstwa
artykułów na tematy związane z trzustką – jej tylko szkodziły i to
bardzooooooooooooooooooooo
Po operacji nic się nie zmieniło, chociaż lekarz operujący mamę, do którego
poszłam powiedział, że jest jakiś guz, że pobrali wycinek i wyniki będą w
przyszłym tygodniu, ale żeby się nie łudzić – można oczywiście wierzyć w cud –
ale to nie wygląda za pięknie i to może być najgorsze. To nawet jak
przypuszczał, że to może rak to nie mógł powiedzieć żeby mamę stosować dietę
póki co . Człowiek jest taki głupi, nie wie nic, bezradny. Przecież mógł
powiedzieć – to wozilibyśmy nawet do szpitala obiady, wszystko dla mamy z domu.
Tak samo lekarz rodzinny, który skierował mamę do szpitala zaznaczył podobno,
żeby skierować na tomografię brzucha. Zrobili…??????? !!!!!!!! Leżała mama dwa
tygodnie i nic ……. Dopiero potem sami dowiedzieliśmy się że lekarz zalecił
tomografię, żeby skierować na to mamę, ale nikt nam o tym nie powiedział.
Nawet – a na pewno jest drogie takie badanie – Przecież mogli
powiedzie, „słuchajcie szpital jest za biedny na takie badania”- Dalibyśmy
pieniądze – zrobilibyśmy prywatnie-jakby było trzeba. A oni dopiero zaczęli
działać po takim czasie………….., aż wdała się żółtaczka mechaniczna i łaskawie
musieli zrobić operacje i założyć dren.
Jaka jestem zła i wściekła, że człowiek jest taki bezradny




Temat: Dostała odszkodowanie, do dieta spowodowała zmi...
alinaw1 napisała:

> Soki i surówki są złe? To co jest dobre?

Zboża, kasze i gotowane warzywa.
No ale nie jest to takie łatwe, bo to zależy od równowagi yin i
yang, a więc od naszego organizmu, trybu życia, ktlimatu itd.
Wiele można poznać po stolcu, wszyscy uważamy, że "to" musi cuchnąć,
ale nie musi, ten smród to objaw fermentacji, nadmiaru wilgoci.
Nie miejsce tu na rozwijanie tego wątku.

Witaminizm jest ideologią, tzn. wizją jaką wytwarza umysł i na
skutek tego, że ta wizja jest zgodna, czy zawiera w sobie elementy
przyjęte powszechnie za prawdziwe w danej formacji cywilizacyjnej
wmysły wielu ludzi przyjmują tą wizję za prawdę.
Oczywiście witaminy mają jakieś działanie na organizm ale jest to
działanie drugorzędne przy analizie chorób, które są teraz tak
rozprzestrzenione i tak niebezpieczne. Tak radykalna zmiana sposobu
odżywiania jest propagowana od lat 50 czyli od podjęcia przez
medycynę walki z plagą chorób serca. Serce jest organem, mięśniem,
który pracuje non stop, wykonuje pracę której towarzyszy ciepło
(fizyka), jest więc podatne na przegrzewanie się i stąd jego choroby.
Po zaleceniach picia soków i jedzenia surówek na zachodzie
opanowano epidemię chorób serca, ale zaczęły się problemy z trzustką
i jelitami i ogólnie rakiem. Jest to właśnie skutek wieloletniego
życia z zawilgoconym organizmem.
Współczesna cywilizacja jakoby oświecona i naukowa nie zrozumiała
dogłębnie zjawiska ideologii, nie zrozumiała ludzkiego umysłu, roli
jaką pełnią w tworzeniu obrazu świata abstrakcyjne pojęcia, tzw
ikony, jak abstrakcja wypiera realność w ludzkim umyśle itd.
Po upadku "Wielkich Ideologii" znowu żyjemy w świecie ideologii
tylko bardziej zakamuflowanej i bardziej uderzającej w sedno naszego
umysłu - bardziej niebezpiecznej bo nie tak łatwej do odkrycia.

Po diecie wodnej zmarła wokalistka zespołu Carpenters.
pl.youtube.com/watch?v=tKh86kOoiWQ
pl.youtube.com/watch?v=KItFpClyqOs




Temat: Jak zwalczacie głód na słodycze?
88o88 napisała:

> Czesc! miałam ten sam problem. Walczyłam latami przed chęcią na
słodycze, to by
> ło uzaleznienie. Tak, cukier uzależnia. Próbowałam chromu, nie
bardzo działało.
> Obecnie od jakiś 6 miesięcy nie jem ich w ogole, ale tylko
dlatego, że znikła
> mi ochota i wszelkie ciągotki na słodycze. Cud? Nie, zaczęłam
gotować i jeść wg
> chińskich zasad, zresztą dośc prostych, kupiłam ksiażke,
obczytałam się i cud
> sie stał. Nie truję sie juz, trzustka nie szaleje, nie grozi mi
juz cukrzyca. E
> fekt uboczny: od niechcenia zgubiłam 9 kilo bez diety, jem
normalnie, do syta,
> bez głodzenia się. Bosko!
> ksiązka: Barbara Temelie "odzywianie wg Pięciu Przemian", mozna
kupicw necie. N
> auczenie się poszło szybko, jest to do zrobienia. I jak widze jak
dotąd jedyna
> skuteczna metoda w odstawianiu słodyczy.
> pozdrawiam
>
>
a mój sposób to zacząć od sniadania a potem w małych porcjach nie
wcześniej niż co dwie godziny, ale tez nie wiolno robic za duzych
przerw zeby nie dorobić sie wilczego głodu, nie musiała być zdana
specjalna dieta. tez działało, nie myślałam o słodkim, ale mój mąż
sprowadził mnie na złą drogę
acha, no i oczywiście ostatni posiłek nie pożniej niz ok 18-30.
pierwsze dwa tygodnie były cięzkie, ale jak sie to przetrwa, to
potem chce sie jesć z zegarkiem w ręku co 2godz. ale żołądek
skurczony więc nie da sie obżerać duzymi ilościami.
ostatnio zarzuciłam na rzecz zwiekszonej aktywnosci fizycznej na
basenie, siłowni. i jem czekolade, bo lubię




Temat: Kto wierzy w homeopatie???
Dobra - chcesz, to masz. Specem od borielozy nie jestem i praw do takowego tytułu sobie nie roszczę. Zresztą, w Polsce wielu takich nie ma. To, że borelioza może przebiegać pod postacią zapalenia mózgu z zespołęm psychotycznym w następstwie to żadna jakaś wiedza tajemna nie jest. Wspomina o tym nawet podręcznik prof. Dziubka o chorobach zakąźnych przeznaczony dla studentów. Ze względu na w/w pacjęntkę doczytywałem o tym trochę szerzej. Literatury akurat pod ręka nie mam, ale mogę Ci ją jutro zacytować. Zaś logikę stwierdzenia, że skoro lek nie działa, to należy go jeszcze bardziej rozcieńczyć, zostawię do oceny ewentualnym czytelnikom tej dyskusji.
Co do badań: był kiedyś taki lek stosowany w chorobach trzustki, aprotynina się nazywał. Pierwsze badania robione przez ludzi wprowadzających ten lek pozwalały wnioskować, że działa. Po pewnym czasie stosowania, okazało się, że jednak nie. Zmieniono więc dawkę, i sytuacja się powtórzyła - obiecujące wstępne wyniki, po czym brak efektu w porządnych badaniach EBMowskich. Żeby jakieś badanie mogło zostać uznane w świecie, musi być przeprowadzone odpowiadnio starannie. Może słyszałaś o Instytucie Cochrane'a (nie będę zakładał, że nie, bo już raz się naciąłem). Bada on tylko jedno przed aprobatą doświadczenia - czy było ono prawidłowo przeprowadzone. Bez względu na wynik, prawidłowe wrzuca do bazy. Zdarzają się tam i badania z błędnym wynikiem - np. słynne badanie NO - Spy: wyszło, że nie działa. Działa, ale nawet najstaranniej przeprowadzone badanie ma swój margines błędu, tzw. p. Wynosi ono 0,5% - taka jest szansa, że wynik jest fałszywy. Stąd pod uwagę powinny być brane tylko metaanalizy (wyniki wielu niezależnych badań połaczone za pomocą naprawdę bardzo wyszukanej matematyki). Taką włąśnie bardzo porządną metanalizę dotyczącą homeopatii opublikował niedawno Lancet. Owszem, istnieje szansa, że się myli. 1:200. Żadne pojedyncze wyniki badań nie mogą być przez uczciwego lekarza brane pod uwagę, jeśli jest lepsze, bardziej wiarygodne źródłó badań. Na dzień dzisiejszy twierdzą one jednoznacznie: homeopatia nie działa. Aha, badania finansowane przez producentów leków, czy też homeopatyków zawsze są wykluczane z puli badań do analizy. Cochrane to wyjątkowo podejrzliwi faceci. Dlatego, spełniająć swój obowiązek leczenia zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej, będę zwalczał homeopatię, lub w najlepszym razie (jeśli nie będzie kolidować z leczeniem, tj, jeśli pacjent będzie ją brał razem z lekami, a nie zamiast nich, lub nie daj Boże zamiast diety) ignorował ją jako dziwactwo.



Temat: gdy piesek odchodzi....
dzięki za wsparcie i miłe słowa.jest to coś okropnego.Kabelek ma 11 lat i 2
miesiące.w środę było wszystko ok, ale w nocy się zaczęło.wymiotował,piszczał i
leżał pod drzwiami wyjściowymi na plecach nieruchomo.myśleliśmy,że po nim.udało
nam się go doprowadzić jako tako do używalności i o 6.00 w czwartek obudziliśmy
weterynarza.psinka dostała 4 zastrzyki i kroplówkę.od tego czasu codziennie
jesteśmy na zastrzyku i kroplówce.badanie krwi wyszło fatalne :(.troszkę lepiej
się czuje.w końcu po kilku dniach zaczął jeść,bo wcześniej radykalnie
odmawiał,albo oddawał z siebie,co udało się wepchać do pyszczka.wygląda
na "żywszego",szczeka od czasu do czasu, ale ....nie ta sama psinka.dziś znów
na kroplówkę i ponowne badania krwi.łez brakuje...pani i pan weterynarz są
ostrożni w rokowaniach.na początku od razu mówili,że ratować będziemy,ale nie
łudzić się za dużo....może się uda.liczymy na to bardzo.
niby człowiek powinien być przygotowany,ale jakoś nie może do siebie dopuścić
myśli,że zwierzątko, największy przyjaciel i domownik...
kabelek choruje.załatwił go poprzedni weterynarz (do którego chodziliśmy do 7
raku życia psinki), który zbagatelizował anginę.ta podstępna dała powikłania w
postaci powiększonego serca, krwawych nalotów na płucach,itp."wyciągnęło" go
małżeństwo weterynarzy, którym jesteśmy wdzięczni za życie psinki.od tej pory
nerki pracują coraz gorzej, z trzustką się pogarsza.psiak jest na lekach i
karmie dietetycznej(suche i puszki), ma robione regularnie badania krwi i
moczu.obcy ludzie nie dają mu tego wieku, który ma.a i nikt nie jest w stanie
dopatrzyć się w nim choroby na co dzień.taka radosna psinka to jest.pewnie jak
większość sznaucerków :).pani weterynarz zawsze go chwali :).
teraz dopatrują się dwóch przyczyn.albo coś przypadkowo zjadł na spacerze,
czego nie przyuważyliśmy i przy diecie nieprzywyczajony.albo zaostrzenie stanu
przewlekłego.faktem jest że wyniki krwi są bardzo bardzo fatalne....liczymy na
cud...
pozdrawiamy serdecznie i idziemy na badania




Temat: zaleganie jakiegos brazowego kwasu w żaladku
Pisalem Ci juz, zebys sobie wykupil Prilosec, albo jeszcze lepszy Nexium. To sa
amerykanskie leki, blokery pompy sodowej, silnie dzialajace przeciwkwasowo. A
Ty tu ciagle placzesz, ze Ci te polskie 'specyfiki' nie pomagaja.
Ja mialem podobna symptomatologie i sie nimi wyleczylem. Procz tego,
odpowiednia dieta (sprawdz w mej odpowiedzi na Twoj poprzedni post).
Zabieg operacyjny na ten zwieracz odzwiernikowo/dwunastniczy istnieje, ale jest
stosowany w sytuacjach ostatecznych i skrajnych, bo jest to dosc trudna i
delikatna operacja a jej efekty sa jednak jeszcze dosc dalekie do
zadowalajacych.
Wiec, nie spiesz sie pod noz!
Sprawdz tez sobie swoja watrobe (badanie sonograficzne jamy brzusznej + poziomy
transaminaz watrobowych) i trzustke na lipaze, amylaze i trypsyne.
Nie zmuszaj sie do wymiotow, bo draznisz sobie nimi przelyk, co po latach moze
doprowadzic do raka przelyku, a z niego to juz tylko debowa jesionka!

Wez sobie jakis lek z grupy malych trankwilizatorow, typu Relanium, Elenium czy
Hydroxyzyna na uspokojenie i rozluznienie sie.

Nie pal i nie pij alkoholu i kawy czy mocnej herbaty, chodz spac wieczorem do
lozka na pusty zoladek, wezglowie lozka podnies sobie na ok. 15 cm aby zapobiec
refluksowi do przelyku. Bardzo waznym jest dobre wysypianie sie!!!

Polecz sie tak przez okolo 2 miesiace. Jesli bedzie poprawa, fajnie - idz dalej
z terapia. Jesli nie - trzeba sie udac do lepszego specjalisty - gastrologa,
moze hepatologa, a po uzyskaniu dokladnej diagnozy, skonsultowanie sie z
doswiadczonym chirurgiem na ewentualnosc ingerencji chirurgicznej.

Odnosze wrazenie, ze w Twym przypadku duza role odgrywa w Twej chorobie stress -
jestes znerwicowany, w depresji i zrezygnowany. To tylko poglebia Twe objawy.
Odstressowanie sie (mimo istniejacych dolegliwosci) nie bedzie latwym, a
poprawa nie nastapi natychmiast. Wiec trzeba byc cierpliwym - po wielu
miesiacach powinienes zauwazyc roznice na lepsze i stopniowe odchodzenie nerwic.
Bo skoro gastroskopia nie wykazala obecnosci wrzodow czy nowotworow, nie dzieje
sie tam nic groznego, wiec nie ma potrzeby sie zamartwiac!
A kto Ci zdiagnozowal ten refluks dwunastniczo/zoladkowy? Specjalista, czy Ty
samemu?



Temat: Ciekawostki ze świata medycyny i nauki
Choroby dziąseł podnoszą ryzyko raka trzustki
Choroby dziąseł podnoszą ryzyko zachorowania na raka trzustki, nawet u osób,
które nigdy nie paliły - zaobserwowali naukowcy amerykańscy.
Stany zapalne dziąseł są wywoływane przez bakterie żyjące w jamie ustnej. Ta z
pozoru niegroźna dolegliwość może, zwłaszcza gdy jest przewlekła, prowadzić do
rozwoju znacznie poważniejszego schorzenia, tj. paradontozy. Jest to choroba
nie tylko dziąseł, ale również innych tkanek otaczających i podpierających
zęby, jak np. ozębna czy cement korzeniowy. Stopniowo prowadzi ona do odsuwania
się dziąseł od zębów, do ubytków kości z której wyrastają zęby i w końcu - do
ich wypadania.

Coraz więcej badań dowodzi, że paradontoza szkodzi naszemu zdrowiu również w
inny sposób, np. zwiększa ryzyko chorób serca i może prowadzić do komplikacji
ciąży. Teraz naukowcy z Harvard School of Public Health w Bostonie powiązali ją
z kolejnym problemem zdrowotnym - rakiem trzustki. Badacze przeanalizowali dane
medyczne zbierane przez 16 lat w grupie blisko 52 tys. lekarzy płci męskiej. Te
długoterminowe badania zaplanowano po to by sprawdzić wpływ stylu życia na
ryzyko różnych nowotworów i innych przewlekłych schorzeń.

W okresie badań na raka trzustki zachorowało 216 osób. Jest to jeden z
najgroźniejszych i zabójczych nowotworów. Głównie dlatego, że wykrywa się go
późno, dopiero gdy daje przerzuty do innych narządów. Tylko 5 proc. chorych na
raka trzustki przeżywa 5 lat od momentu wykrycia choroby.

Po uwzględnieniu różnych czynników wpływających na ryzyko raka trzustki, takich
jak palenie, cukrzyca, otyłość, nieprawidłowa dieta, brak aktywności fizycznej,
naukowcy stwierdzili, że mężczyźni cierpiący na choroby dziąseł byli o 63 proc.
bardziej narażeni na ten nowotwór, niż mężczyźni ze zdrowymi dziąsłami. Ryzyko
to było nawet wyższe w przypadku osób, które miały problemy z dziąsłami, a
nigdy nie paliły papierosów.

Mężczyźni, którzy cierpieli na stany zapalne dziąseł i niedawno utracili ząb
byli aż o 2,7 raza bardziej narażeni na raka trzustki, niż mężczyźni z drugiej
grupy.

"Te badania po raz pierwszy jasno dowodzą, że istnieje związek między chorobami
dziąseł a wyższym ryzykiem raka trzustki" - komentują naukowcy.

Autorzy badań nie wiedzą jeszcze jaki mechanizm za to odpowiada. Przypominają
natomiast, że osoby z przewlekłymi stanami zapalnymi dziąseł mają większe
ilości szkodliwych bakterii w jamie ustnej i układzie pokarmowym. Ponadto w ich
organizmie powstają większe ilości rakotwórczych związków z grupy nitrozamin.
Są one wytwarzane w żołądku m.in. z azotynów dodawanych do żywności jako
konserwanty.

Naukowcy zaprezentowali wyniki swoich badań na spotkaniu Amerykańskiego
Stowarzyszenia do Badań nad Rakiem (pt.: Frontiers in Cancer Prevention
Research), które odbywa się w Bostonie.

źródło pochodzenia Onet.pl
wiadomosci.onet.pl/1433694,16,1,0,120,686,item.html




Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 68 postów • 1, 2
Szablon by Sliffka